|
|
Dolegliwości hemoroidalne, zwane żylakami odbytu, to problem bardziej niż wstydliwy, mimo że cierpi na nie coraz więcej osób. Są one spowodowane m.in. mało aktywnym trybem życia, złą dietą polegającą na spożywaniu wysoko przetworzonych produktów pozbawionych błonnika. Dlatego też duże zainteresowanie budzą różne sposoby zwalczające to przykre schorzenie. Na świecie, a ostatnio i w Polsce, zaczęto stosować nową, o wiele mniej inwazyjną metodę chirurgicznego leczenia hemoroidów, zwaną metodą Longo od nazwiska włoskiego chirurga z Palermo. Polega ona na tym, że we wnętrzu kanału odbytu umieszcza się specjalny jednorazowy instrument zwany staplerem hemoroidalnym. Chirurg za pomocą staplera dokonuje wycięcia, podwiązania i zszycia śluzówki odbytu. W przeciwieństwie do innych metod chirurgicznych w tej metodzie nie dokonuje się wycięcia hemoroidów, lecz ich wciągnięcia wewnątrz kanału odbytu. Poza tym zaletą zabiegu jest niewielkie występowanie dolegliwości bólowych. Zabieg trwa nie dłużej niż 15 minut i może być wykonywany w znieczuleniu miejscowym. Pobyt pacjenta w szpitalu nie przekracza 2-3 dni, a powrót do pełnej aktywności jest możliwy już po 7 dniach. Lekarze stosujący tę metodę twierdzą, że likwiduje ona przyczynę powstawania żylaków, czyli patologiczne zmiany naczyniowe w guzkach krwawniczych (powiększone i nadmiernie rozszerzone sploty żylne), bez konieczności usuwania hemoroidów. Metoda nie daje nawrotów choroby. "Żyjmy dłużej" 11 (listopad) 1999 |
||||
|
|
||||