|
|
Podawanie leków tzw. drogą pozajelitową obejmuje trzy główne metody: podanie podskórne, domięśniowe i dożylne. W rzadkich przypadkach w celu uzyskania szybszego i silniejszego działania, głównie miejscowego, stosuje się doraźnie podawanie leków także bezpośrednio do jam ciała (np. otrzewnej, opłucnej, osierdzia, zatok przynosowych, stawu, pęcherza moczowego, kanału kręgowego, komór mózgu). Są to jednak metody leczenia zarezerwowane dla najcięższych schorzeń i wymagające szczególnych warunków. Pozajelitowe podawanie leków jest podyktowane nie tylko korzyściami dla pacjenta - uwzględnia również właściwości leku, jego działania niepożądane oraz przewidywany czas terapii. Najczęściej podajemy tymi drogami leki szybko i silnie działające w sytuacjach, kiedy droga doustna jest utrudniona lub niemożliwa, a lek powinien natychmiast dotrzeć do chorego narządu. Podanie pozajelitowe wykorzystuje się często w intensywnej terapii, gdyż niektóre leki w większych dawkach działają drażniąco na przewód pokarmowy. Taki sposób wymaga zachowania szczególnych, aseptycznych warunków, specjalistycznego sprzętu jednorazowego użycia i przeszkolonego personelu. Poza tym konieczne jest w tym przypadku odpowiednie zmodyfikowanie dawki leku i częstości podawania, ponieważ ten sam środek podany różnymi drogami wykazuje inną siłę i szybkość działania. W myśl ogólnej zasady, według której leczenie pozajelitowe powinno trwać jak najkrócej, po osiągnięciu poprawy stanu chorego niekiedy kontynuuje się podawanie tego samego leku drogą doustną. Taki sposób leczenia nazywamy terapią sekwencyjną lub kontynuowaną. Zdobywa on coraz większą popularność na całym świecie ze względu na większy komfort pacjentów oraz znacznie niższe koszty. W ten sposób stosuje się najczęściej leki przeciwbakteryjne, a także immunosupresyjne. Warto wiedzieć, że leki podawane pozajelitowo muszą spełniać najwyższe normy produkcyjne. Powinny mieć najwyższy stopień oczyszczenia, wymagają też najlepszej jakości rozpuszczalników, co powoduje, iż produkcja tych środków jest najbardziej pracochłonna i kosztowna. Działają najszybciej, ponieważ dostają się do krwi natychmiast. Jednak ryzyko związane ze stosowaniem tej metody jest największe, gdyż wiąże się przede wszystkim z miejscowymi reakcjami niepożądanymi (np. podrażnienie ściany naczynia krwionośnego, krwotok, zakażenie), jak również z możliwością ogólnej nietolerancji rozpuszczalnika lub innego składnika leku. Leki dożylne mogą być wstrzykiwane szybko (tzw. bolus) lub powoli (tzw. wlew dożylny). W tym ostatnim przypadku lek jest dostarczany przez długi czas i ze stałą szybkością. Przedostają się do krwi przez otaczające tkanki oraz ściany naczyń krwionośnych. Szybkość przenikania do krwi jest różna i zależy od wielu czynników. Najważniejsze z nich to: stopień ukrwienia tkanek, stężenie wstrzykniętego leku, wielkość cząsteczek leku, rodzaj rozpuszczalnika, rodzaj i wielkości kryształów leku stosowanego w postaci zawiesiny. Leki podawane domięśniowo wchłaniają się około 5-krotnie wolniej niż po podaniu dożylnym, ponieważ są wchłaniane do krwi z tkanki łącznej i mięśniowej. Zasadniczo leki domięśniowe powinny być podawane głęboko, aby ominąć tkankę tłuszczową. Większość leków przygotowanych do wstrzyknięcia domięśniowego nie może być podawana dożylnie, dlatego w każdym takim przypadku osoba wstrzykująca lek musi sprawdzić, czy igła nie znajduje się w naczyniu krwionośnym. Najczęstszym możliwym działaniem niepożądanym może być w tym przypadku ból spowodowany rozpychaniem tkanek przez lek oraz krwotok z uszkodzonego naczynia krwionośnego. Leki podawane podskórnie wprowadza się do podskórnej tkanki tłuszczowej. W porównaniu z innymi rodzajami wstrzyknięć proces wchłaniania przebiega tu najwolniej, ponieważ tkanka tłuszczowa jest bardzo słabo unaczyniona, a szybkość penetracji leku niewielka. Ta droga podania ma istotne znaczenie w przypadku tych leków, które muszą mieć dłuższy czas działania. Jednym z parametrów długotrwałego efektu działania jest dłuższy czas uwalniania się leku z miejsca podania - dotyczy to np. insuliny, niektórych leków hormonalnych (np. hormon wzrostu) lub szczepionek. "Żyjmy dłużej" 7 (lipiec) 1999 |
||||
|
|
||||