Zobacz inne

Depresja sezonowa
Metody badania żylaków
Oleje roślinne i rybne
Bliźniaki
Pasożyty jelitowe
Oglądanie jelita
Nietrzymanie moczu
łzawienie
Choroba von Willebranda
Miód w kosmetyce i weterynarii
Miód - leczenie chorób skóry
Zylaki
Najstarsze leki
Alergia i alergeny
Mononukleoza
Czerwona herbata
Zwyrodnienie biodra i kolana
Witamina B9
Podawanie leków drogą pokarmową
Niewydolność serca
Strona główna




                                                                                                                



Nie zawsze tak samo

artykuł prof. dr hab. med. Andrzeja Danysza

Efekt farmakologiczny leku jest wypadkową wielu czynników związanych zarówno z właściwościami leku, jak i cechami oraz stanem organizmu. Zależy on m.in. od: wieku, płci, genotypu, masy ciała, stanu czynnościowego organizmu, choroby oraz uprzedniego stosowania tego samego leku.

Stan czynnościowy

Okazuje się, że stan ten wywiera ogromny wpływ na efekt farmakologiczny leku w organizmie.

Na przykład kawa działa pobudzająco na organizm człowieka. Ale czasami przy znacznym zmęczeniu organizmu kofeina w niej zawarta może zadziałać jak środek usypiający.

Jak to można wytłumaczyć? Otóż okazuje się, że działanie leku może być różne w zależności od aktualnego (czynnościowego) stanu funkcjonalnego organizmu czy narządu. Stan ten determinuje wręcz jego działanie.

Gdy ktoś ma przyspieszoną akcję serca, np. 180/min, to jest oczywiste, że względnie łatwiej można zwolnić tę akcję niż jeszcze bardziej ją pobudzić. Jeśli źrenica naszego oka jest rozszerzona, ma np. 6 mm, to bardzo trudno będzie ją jeszcze bardziej rozszerzyć, zwłaszcza że maksymalna szerokość źrenicy człowieka wynosi 7-8 mm.

Kiedyś, badając szczury, u części z nich zmieniłem ciśnienie tętnicze krwi. Miałem więc szczury o różnym wyjściowym ciś-nieniu tętniczym, np. 200, 180, 160, 140 i 120 mm Hg. Wszystkim tym grupom podawałem taką samą dawkę leku obniżającego ciśnienie. Okazało się, że ta sama dawka u szczurów z wyjściowym ciśnieniem 200 mm Hg obniżała ciśnienie krwi o 45 mm Hg, a w grupie z wyjściowym ciśnieniem 120 mm Hg - tylko o 15 mm Hg.

Ale byłoby to zbyt proste, gdyby wszystkie odstępstwa od spodziewanego efektu leku można było wyjaśnić prostą zasadą - łatwiej zahamować stan pobudzenia (czy stan wzmożonej aktywności), niż jeszcze bardziej go nasilić. Wiele innych fizjologicznych i chorobowych stanów może zmieniać działanie leków. Na przykład tylko u osób gorączkujących leki przeciwgorączkowe obniżają temperaturę ciała. Temperatura zdrowych osób, które przyjęły te leki, pozostaje bez zmian.

Układ pokarmowy

Okazuje się, że nawet zaparcie czy biegunka mogą zmieniać działanie leków, ponieważ mają istotny wpływ na wchłanianie leków podawanych doustnie. W zaparciu na ogół wchłania się więcej podanego doustnie leku, a w biegunce - odwrotnie. W intensywnych biegunkach leki, które mają działać ogólnie, należy podawać parenteralnie, tzn. w postaci wstrzykiwań dotkankowych, ponieważ ich wpływ po podaniu doustnym byłby minimalny lub żaden.

Bardzo istotne znaczenie dla wchłaniania leków ma pokarm - niektóre leki trudno wchłaniają się z przepełnionych treścią pokarmową jelit.

Temperatura

Dużą rolę w działaniu leków odgrywa temperatura otoczenia. Stwierdzono, że środki pobudzające są znacznie bardziej toksyczne dla zwierząt przebywających w wysokiej temperaturze. Atropina jest groźniejsza w klimacie tropikalnym niż umiarkowanym. Wziewne środki znieczulenia ogólnego (używane do narkozy), np. eter etylowy, holotan, działają słabiej w warunkach tropikalnych. Natomiast w niskiej temperaturze słabiej działają środki porażające zakończenia nerwów ruchowych, m.in. pochodne kuraryny (d-tubokuraryna). Nie odnosi się to jednak do innych leków o podobnym działaniu (np. suksemetonium).

Pora dnia

Znaczenie dla efektu farmakologicznego leków ma również pora dnia (fizjologiczny rytm dobowy). Wiele leków inaczej działa rano, a inaczej wieczorem. Trudno jest jednak ustalić określoną generalną zasadę.

Pogoda

Działanie leków może się zmieniać w zależności od pogody, chociaż nasza wiedza na ten temat jest fragmentaryczna i bardzo niepełna. Są bowiem ludzie, którzy reagują wyjątkowo silnie na zmiany warunków klimatycznych. Nazywamy ich meteoropatami. Wpływają na nich zwłaszcza zmiany ciśnienia atmosferycznego oraz wiatru. W okresie narastania niżu barometrycznego lub podczas jego trwania dochodzi u nich do wyraźnych zaburzeń nerwicowych - wzmożonej pobudliwości, drażliwości, a także stanów przygnębienia i depresji. W czasie tzw. niżowych wiatrów (halny w Tatrach, mistral we Francji) jest wyraźnie większa liczba samobójstw, częściej dochodzi do zawałów serca. Ponieważ meteoropaci podlegają różnym schorzeniom, wydaje się oczywiste, że reagują oni różnie na leki w zależności od ich aktualnego stanu zdrowia.

Zaufanie

Najczęściej leczy nie tylko lek. Ten sam środek zaordynowany przez różnych lekarzy może być różnie skuteczny, zależnie od zaufania do lekarza i natężenia wzbudzonej wiary w efektywność jego leczenia. Powszechnie jest znany fakt, że chory, który ufa lekarzowi, lepiej reaguje na zapisywane przez niego leki. Również leczenie chorych pielęgnowanych ze szczególną troską przez personel szpitalny lub rodzinę jest bardziej skuteczne.

Znaczenie czynnika psychicznego w działaniu leków można wykazać za pomocą tzw. placebo, czyli leku pozornego. Okazuje się, że podanie zamiast tabletki kofeiny identycznie wyglądającej tabletki obojętnego środka, np. talku, może wywołać u chorego odnoszącego się z zaufaniem do lekarza takie same lub prawie takie same efekty jak uprzednio podana kofeina.

A zatem - ten sam lek podany w tej samej dawce nie zawsze będzie działał tak samo. Ale nie wpadajmy w przesadę - na ogół efekty są powtarzalne i podobne.

"Żyjmy dłużej" 8 (sierpień) 2000

powrót na górę strony

               

Przeczytaj więcej w nowym serwisie medigo.pl